Cake Education
Nauka i wiedza


6 lipca 2010

Matura

Nie warto się poddawać, gdy nie uda się za 1 razem. Agnieszka to przyjaciółka Izy, chodziły razem do liceum, Agnieszka bardzo chciała studiować farmację, więc tam złożyła papiery. Kiedy zdawała maturę w 2007 roku nawet wierzyła w swoje siły i złożyła papiery do Wrocławia- tam trudniej było się dostać, ale wiadomo urok miasta i do Sosnowca na jako, że tam w Polsce co roku było najmniej punktów. Ponadto tak jak Iza złożyła papiery na biologię. W dniu odebrania wyników cieszyła sie razem z Izą- Agnieszka zdawała biologie i chemię, z biologii miała 68 punktów na 100,a z chemii 80. Wiedziała, że rok wcześniej próg punktowy w sosnowcu ostatni juz z kolei wynosił 143, więc nie martwiła się. Niestety w tym roku próg podskoczył do 159 (mówimy juz o ostatecznym). Agnieszka więc zaczęła studiować biologię, postanowiła, ze za rok poprawi maturę, ale nie będzie siedzieć bezczynnie. Za rok w ogóle nie udało jej sie poprawić wyniku, wiec startowała z wynikiem z poprzedniego roku (148). I znów nie dostała sie, bo w tym roku zabrakło jej 3 punktów. Mimo rozpoczęcie kolejnego roku studiów postanowiła nie dać za wygraną. W kolejnym roku poprawiła wynik z matury ze 148 na 169, dostała się za drugą listą. Czy problem tkwi w szkole? Uczniowie twierdzą, że szkoła nie jest przygotowana na nową maturę, że uczą ich wielu rzeczy, które sie nie przydają do tego egzaminu. Bo teraz nauka w liceum ma pełnić dwie funkcje- nauka do matury i wiedza, dzięki której uczeń poradzi sobie na studiach. To wszystko należy zrealizować w 3 lata raczej w 2 i pół, ponieważ maturzyście w klasie maturalnej od około kwietnia juz nie chodzą do szkoły, by móc w domu sie przygotowywać. ” Mamy za dużo teorii, za mało praktyki. Na biologii uczymy się jakiś cyklów, i wszystkich nazw związków chemicznych, które sie w nich znajdują, podczas gdy na maturze nie trzeba tego wiedzieć, bo najczęściej chcą abyśmy cos z tego cyklu odczytali”. Widać, że uczniom przychodzi trudniej nauka czytania ze zrozumieniem, nastawieni są oni bardziej na wiedze teoretyczną. Sami niektórzy przyznają, że pytania z arkuszy czasem zaskakują swoją łatwością, a uczniowie doszukują się czegoś trudnego i nie umieją poprawnie odpowiedzieć na to pytanie. „To pytanie z tym komarem, to naprawdę mnie zdziwiło, zaczęłam się zastanawiać gdzie jest kruczek” – mówi maturzystka Monika. Klucze odpowiedz zawężają możliwości. Jeśli komuś nie podoba się jego wynik z matury, może jechać do najbliższej Komisji Egzaminacyjnej i obejrzeć swoją pracę. Oto jak wypowiadają się maturzyści o tym pomyśle: ” Sama byłam w Jaworznie, już dwukrotnie, ponieważ nie udaje mi się poprawić matury, a chcę iść na medycynę. według mnie to nic nie daje, jeszcze tylko bardziej się zdenerwowałam, żadnego punktu się nie wyciągnie. Siedzisz tam, patrzą Ci na ręce czy czegoś nie dopisujesz. Próbowałam jechać nawet z książką, bypokazać swoją rację w paru pytaniach, ale decyzje OKE są niepodważalne „-mówi jedna z maturzystek. Sami eksperci z OKE uważają jednak, że wcale tak nie jest, nie chcą robić uczniom krzywdy, podkreślają, że sprawdzają według klucza. A czy ten klucz jest kluczem do sukcesu? Zdaniem większości uczniów tylko zawęża zakres możliwych odpowiedzi. Znam osobę, która nie dostała punktu z powodu źle umiejscowionego przecinka, który podobno zmieniał kontekst zdania, tak a propos na maturze z chemii. Nowa matura bardzo „czepia” się słów w swoich kluczach odpowiedzi, młodzież pozbawiana jest kreatywnego myślenia na języku polskim- należy napisać esej według klucza. Trudno określać czyja to wina: czy reformy? czy uczniów, którzy może za mało się przykładają, a może za dużo wiedzą i za mało myślą.

Dobrzy uczniowie, dobre wyniki?

Czy dobry wynik jest gwarancją studiów? Iza jest bardzo inteligentną dziewczyną, w liceum wybrała profil biologiczno- chemiczny, ponieważ bardzo chce być stomatologiem. Uczy się dobrze, dodatkowo chodzi na korepetycje z fizyki, a to wydatek da jej rodziców 35 zł za godzinę korepetycji raz w tygodniu. Ale nie jest to aż tak istotne, przecież chcą spełnić marzenia córki. Iza przystępowała do matury w roku 2007, poszło jej dobrze. Stresowała się wynikami, ale 30 czerwca, bo wtedy są ogłaszane wyniki, bardzo się cieszyła- miała łącznie 221 punktów na 300 możliwych, a trzeba zaznaczyć, ze pisała maturę z biologii, chemii i fizyki- wszystko na poziomie rozszerzonym. Wnikliwie obserwowała progi punktowe na akademiach medycznych i wiedziała, że z takim wynikiem w roku 2006 i 2005 na pewno dostała by się na akademię medyczną w Zabrzu, gdzie chciała bardzo studiować stomatologię. Jednak ostrożności nigdy nie za wiele, bo oprócz złożenia papierów na medycynę, Iza złożyła papiery na biologię, w razie gdyby coś jej się nie powiodło. Jednak z tym wynikiem już teraz nie brała tego pod uwagę. Nowa matura często nie pozwala się cieszyć, nawet gdy ma się. Dobre wyniki Rozczarowanie pojawiło się w dniu pierwszej listy rankingowej na stomatologie. Okazało się, że Iza nie dostała się, mało tego! Mimo tego, że miało być jeszcze około czterech list rankingowych miała naprawdę małe szanse, aby dostać się z listy rezerwowej. Izie załamał się świat- stomatologia to jej marzenie, dziwiła się dlaczego takie progi punktowe, matura nie wydawała sie prosta a mimo to ludzie mieli tak dużo punktów! Iza dostała się na biologię, ale nie poszła. Postanowiła cały rok pracować i uczyć na własną rękę, by za rok spróbować poprawić maturę i może wtedy uda jej się dostać na wymarzone studia. Rodzice i przyjaciele wspierali ją w tym bardzo, ale byli też tacy , którzy rzucali wścibskie komentarze, że to będzie zmarnowany rok, że kiedy ona wyjdzie za mąż jak za rok zacznie studiować, że powinna zacząć inne studia, że samemu to sie nie poduczy. Iza nie słuchała tych ludzi i miała rację. Rok później poprawiła maturę tylko z chemii o 8 punktów. To dało jej dostanie się na AM do Szczecina, martwiło ja to, ponieważ mieszka na południu Polski, ale pomyślała, ze to jej marzenie, więc nieważne gdzie się spełni. W Zabrzu ciągle była na rezerwowej, ale bliżej niż w zeszłym roku i w końcu 2 tygodnie przed rozpoczęciem roku akademickiego w Zabrzu ogłosili listę- Iza dostała się, była jedną z ostatnich, ale to nieważne. Odwołała studiowanie w Szczecinie.

3 maja 2010

Praca magisterska

Praca magisterska jest streszczeniem tematu, jakim się zajmowaliśmy. Zanim zaczniemy pisać taką prace, musimy najpierw przemyśleć temat tak, aby był on atrakcyjny dla recenzenta, ale też i ciekawił nas samych, ponieważ taką prace pisze się wtedy łatwiej i ciekawiej, nie robimy czegoś tylko z przymusu, ale tez dla tego, że się tym zagadnieniem interesujemy. Praca magisterska w swojej budowie bardzo zbliżona jest do pracy, licencjackiej jednak jest od niej bardziej rozbudowana i obszerniejsza. W tym wypadku bardziej skupiamy się na metodologii i badaniach. Każda taka praca zaczyna się tak samo, czyli od części teoretycznej, w której opisujemy zagadnienie, które chcemy poruszyć wszystko w oparciu o literaturę. Kolejną cześć stanowi metodologia badań i w końcu wnioski i zakończenie. Co ważne wnioski i zakończenie piszemy na samym końcu naszej pracy? Pisząc tego typu prace należy przede wszystkim pamiętać o tym, aby była ona autorska, ponieważ w przeciwnym razie można wykryć plagiat i praca nie będzie zaliczona. Odpowiedz ustna jest to część składowa każdej obrony, tej części obawiają się wszyscy najbardziej, ponieważ nikt nie lubi ustnych wypowiedzi. Kiedy piszemy coś mamy ten komfort ze nie stresujemy się tak bardzo. Do takiej formy odpowiedzi przygotowują nas studia tym czasem jest jednak inaczej i trzeba liczyć się z bezpośrednim kontaktem z promotorem i recenzentem. Wielu ludzi nie radzi sobie wtedy ze stresem i po prostu nic nie mówi. Odpowiedz ustna czeka niestety wszystkich chcących się bronić. Najczęściej jest tka, że odpowiadamy na kilka pytań, jeśli chodzi o prace magisterską, czyli jest to pytanie z pracy, którą pisaliśmy ponadto jeszcze z dwóch innych zagadnień powiązanych ze specjalizacją, którą kończyliśmy. Odpowiedz ustna wypływa bezpośrednio na ocenę końcowa, ponieważ jest brana pod uwagę przez promotora. Najlepiej, kiedy już jesteśmy przed komisja przestrzegać kilku zasad, czyli, nie unikamy kontaktu wzrokowego i mówimy z pełnym przekonaniem tak by nie przerywano nam wywodu, dzięki czemu nie będziemy dopytywani. Prezenty dla promotora. Prezent jest to drobny upominek, w systemie szkolnictwa przyjęło się, że zawsze za zakończony egzamin lub rok szkolny dziękuje się nauczycielowi w tym wypadku jest podobnie tylko nie ma tutaj nauczyciela, ale jest promotor. Promotor decyduje o tym, jaka ocenę dostaniemy oraz jak będzie nasz egzamin przebiegał, dlatego też należy bardzo dokładnie przemyśleć to, jakim prezentem go zaskoczyć. Oczywiście prezent to tylko dobra wola studentów, ale zazwyczaj trafiają się one na każdym egzaminie. Wielu ludzi sądzi, że jeśli kupią upominek promotor spojrzy na nich przychylnym okiem, dlatego decyduje się na tego typu dodatek. Jeśli już kupujemy prezent dla promotora musi być on bardzo wyszukany najczęściej kupowanymi prezentami są wisiorki, biżuteria oraz torebki, jeśli chodzi o kobiety. Co jest bardzo ważne prezenty wręcza się zawsze po zdanym egzaminem nigdy, przed ponieważ wtedy można bardzo łatwo zostać posądzonym o przekupstwo poza tym wygląda to bardziej elegancko i kulturalnie, więc trzeba na to zwrócić uwagę.

3 marca 2010

Obrona pracy magisterskiej

Strój galowy jest to bardzo elegancki ubiór, na tego typu strój decydujemy się tylko w wyjątkowych sytuacjach, czyli kiedy jest przed nami jakieś trudne zdanie czy egzamin. Strój jest bardzo ważny, ponieważ po nim można bardzo szybko określić właściciela. Jeśli na ważny egzamin ubierzemy się nie właściwe i nie schludnie nie będziemy traktowani poważnie, ponieważ nasz strój będzie raczej wysyłał mylne wskazówki, czyli będzie nas przedstawiał jako ludzi nie chlubnych i nie zorganizowanych. Jeśli chodzi o obronę w zasadzie każdy przestrzega zasady, aby strój był skromny i uroczysty, czyli w tedy najczęściej zakładamy na siebie białą bluzkę oraz ciemną spódniczkę lub spodnie. Naturalnie nasz strój jest ważny, ale nie tylko w tym sensie, co na sobie mamy, ale też, dlatego ponieważ musimy się w nim odpowiednio prezentować, czyli nie wskazane są spódniczki mini tylko raczej bardziej stonowane kreacje, które nie rażą w oczy raczej zachwycają prostotą i estetyką. Strój taki zakładają nie tylko kobiety, ale też i mężczyźni. Komisja zbiera się po to, aby wspólnie dokonać oceny jakieś sytuacji lub zdarzenia. Komisja występuje także, jeśli chodzi o obronę magisterską. W tej sytuacji na sali egzaminacyjnej nie ma jednej osoby tylko zazwyczaj jest ich trzy., Po pierwsze najważniejszą osobą jest tutaj promotor, czyli osoba, pod której kierunkiem pisaliśmy naszą prace. Osoba tak może nam zadawać pytania na obronie, ale nie musi, ponieważ równie dobrze może robić to recenzent pracy. Pod tym określeniem kryje się osoba, która czytała naszą prace i zapoznała się z nią na, tyle aby nas oceniać. W komisji nie może być tylko promotor, ponieważ nie był by on obiektywny za to recenzent tak. Poza tymi dwiema osobami jest jeszcze przewodniczący, który czuwa nad tym, aby wszystko przebiegała legalnie i aby obrona była ważna. Najbardziej takiej komisji obawiają się studenci, ponieważ od tych ludzi zależy w zasadzie wszystko, czyli nie tylko dobór pytań, ale też i ocena naszej pracy i odpowiedzi, dlatego też przed obroną panuje ogromny stres. Plagiat jest to inaczej wykrycie pracy nie napisanej samodzielnie. Każdy chcąc się obronić i mieć tytuł magistra musi wcześniej napisać prace samodzielną na dany temat. Wielu jest jednak ludzi, którzy nie radzą sobie z tym zdaniem lub po prostu nie mają na to czasy wtedy kupują już gotowe prace lub kopiują ich większość z Internetu i innych źródeł. Nie jest to zbyt dobre posuniecie, ponieważ po napisaniu takiej pracy wszystkie one są poddawane dokładanej analizę. Każda szkoła dysponuje programem komputerowym, który w kilka minut pozwala na wykrycie plagiatu, czyli pracy, która już jest w Internecie. Naturalnie nie, które zwroty mogą się w pracy powtarzać, ale wykluczone jest czerpanie z książkę i nie zastosowanie cytatu, ponieważ jest to wtedy bierne kopiowanie tekstu, który już ktoś napisał wcześniej. Plagiat nie jest niczym miłym, ponieważ dla studenta kończy się on bardzo negatywnie, czyli przede wszystkim nie dopuszczeniem do obrony i co za tym idzie nie otrzymaniem tytułu magistra. Wtedy całą parce zaczynamy od nowa.